- Mamo ! Mamo !
Mamooooo ! - krzyczałam , zbiegając z schodów i niestety potykając się o ostani
stopień czwarty raz w przeciągu 15 minut - To jest przeklęty stopień ja się
boję już na nim stawać . - powiedziałam i zaczeła po nim skakać .
- No przeklęty , a po nim skaczesz , ależ ty mądra. Jeszcze się wywal . -
powiedziała mama i jak na złośc potknęłam się już piąty raz o niego .
- Nie widziałaś tego - owiedziałam śmiejąc się szybko wstając na nogi ,
popatrzyłam się srogo na schody i obróciłam się do mamy która już nie mogła
wytrzymać z śmiechu z mojego gestu - Nie rozumiem co w tym takiego śmiesznego -
popatrzyłam się na nią dziwnie .
- Dobra , nieważne . Co chciałaś mi powiedzieć ? - zapytała się .
- Aaaa własnie . Dostałam się razem z Eli do szkoły muzycznej w Londynie
Aaaaaaa - zaczeła wrzeszczeć jak jakaś psychopatka .
- Co !? Naprawdę !? - zaczeła mama krzyczeć . Czyli to nie moja wina że jestem
taka nienormalna , to po niej i przez nią tak mam . (xD)
- Takkk. Musimy się u nich zgłosić tydzień wcześniej , żeby potpisać wszystkie
papiery i umówić się wpłatą .
- Czyli za tydzień musicie wyjechać . Gdzie będziecie mieszkać ? -zapytała się
. Ta tylko myśli gdzie i z KIM !? Hahha ...
- Zadzwonie do wójka Paul'a , czy możemy u niego narazie zamieszkać , a potem
będziemy szukać jakiegoś mieszkania , tak to będziemy mogły go obejrzeć na żywo
a nie przez internet. - odpowiedziałam .
- Dobrze , na pewno się zgodzi bo jesteś jego oczkiem w głowie dla ciebie
zrobiłby wszystko wkońcu jesteś jego chrześnicą . Już widzę te nagłowki w
gazetach . '' Dziewczyny z Sweet Secret - Effy Jons (17 lat) i Elizabeth Whites
(17 lat) . Przeprowadzają się do serca Anglii , aby uczęszczać do szkoły
muzycznej w Londynie . '' - wyrecytowała to jak by się uczyła tego na pamięć .
hahaa ...
- Nie rozumiem twojego przesłania - zrobiłam dziwną minę .
- Dobra idz zadzwonić do wójka i przyjdz na obiad ! - pospieszyła mnie mama .
Pobiegłam szybko na góre wpadając na szafkę obok drzwi do mojego pokoju . Na
drzwiach miałam przyklejoną budkę telefoniczną taką samą jak są w Londynie ;P.
Otworzyłam drzwi i weszłam do mojego królestwa . Na pierwszy rzut oka mój pokój
wyglądał jak czerwono-niebiesko-biała kupa (xD) . Mam wielkie łóżko z
baldachimem pościel w małe flagi Wielkiej Brytanii . Na 2 ścianach mam
narysowaną flagę W.B. . Dywan jest w kropki czerwono-niebiesko-białe . Na
sówicie mam narysowane gwiezdziste niebo . Naprzeciwko drzwi , jest wielki
balkon , na którym mam 2 leżaki i mały stoliczek . Podeszłam do komody , obok łóżka
i wziełam do ręki telefon . Wyszukałam w kontaktach wójka i nacisnęłam na
zieloną słuchawkę . Już miałam się rozłączyć , gdy po 3 sygnale odebrał .
- Cześć mała . - powidział do słuchawki .
- Już nie taka mała , za miesiąc mam 18 - odburknęłam do słóchawki .
- Nie , nie złość się . Pamiętaj złość piękności szkodzi . Muszę ci prezent
wysłać . -powiedział do słchawko . To sie zdziwi . ;P
- Wójku nie będziesz musiał , bo mam sprawę , bardziej prośbe - powiedziałam
tajemniczo .
- No nie trzymaj mnie w niepewności - usłyszałam ciekawski głos wójka . hahah
...
- Razem z Eli dostałyśmy się do szkoły muzycznej w Londynie i nie mamy narazie
gdzie zamieszkać , a od ciebie jest 5 minut drogi samochodem , a 15 minut
pieszo . I pomyślałam jeśli się oczywiście zgodzisz , że mogłybyśmy na jakiś
czas zamieszkać u ciebie - powiedziałam do schawki z nadzieją w głosie że się
zgodzi .
-Oczywiście , że możecie . Tylko wiesz nie mieszkam sam .Mieszka z mną jeszcze
piątka debili - powiedział trochę cziszej , ale w odali usłyszałam 'Ejjjj'
pewnie jest z nimi .
- Hhah , ale nie będziemy wam przeszkadzać bo nie będzię nas często od rana do
wieczora . Za tydzień byśmy musiały wyjechać .
- Mnie aktualnie , nie ma , bo jestem w trasie z chłopakami i wracam dopiero za
miesiąc ,ale zrobimy tak , wyśle po was szofera i on was zawiezie do domu i da
klucze . Pamiętasz jak byłyście u mnie 6
lat temu to wszystko jest takie same tylko nie które detale są zmienione i 5
sypialni i 2 łazienki zajęte .
- Okey , jeszcze wójku mam pytanie , chodzi o mój i Liz dawny pokój . -
powiedziałam .
- Wiem o co chesz się zapytać , one zawsze były wasze i zawsze będą , stoją
zamknięte na klucz który mam tylko ja i nikt tam nie wchodzi oprócz mnie .
Wyśle wam ten klucz i Tom wam je da .
- Dobra , dziękuje wójku za wszystko . Kocham cię ! Jeszcze będe dzwonić Papa .
- Niemazaco ! Też Cię Kocham Fiziątko . Będę czekać na telefon Pa - powiedział
do słuchawki w tle usłyszałam 'Ale to było słodkie aż żygać mi się chcę '' , ''
Zamknij się Zayn '' . Poczym wójek się rozłączył . Dawno nikt mnie do mnie nie
mówił Fiziątko , mówiła tak do mnie babcia , która umarła 2 lata temu .
Wybrałam numer Liz . Odebrała po pierwszym sygnale .
- Hej Liz . Załatwiłam i możemy na jakiś czas zamieszkać z wójkiem . Będzięmy
miałe nasze stare pokoje w których podobno nic się nie zmieniło .
- Naprawdę !? To Super już się nie mogę doczekać .- powiedziała uradowana .
- Będziemy miały jeszcze pięciu lokatorów - powiedziałam tajemniczo
- Uuuu boje się . Hhhah . A co z tą jedzą Caroline ? Są nadal razem , czy
wyrzucił ją na zbity pysk ? - spytała się Eli
- Rok temu się rozstali , pewnie znalazła już nwego i ciągnie go na kase . -
odpowiedziałam do słuchawki .
- No ona tylko , Kaska , kaska ,kaska , . Dobra , ja musze kończyć bo mama mnie
woła na obiad . Do jutra na zakupach . - wysłała całusa przez fona i rozłaczyła
się .
Odłążyłam na komodę telefon i poszłąm na dół . Gdy schodziłam po chodach
ominełam ostatni stopień i popatrzyłam się na niego ostrym wzrokiem i
skierowałam się do kuchni .
- Mam nalewała do misek zupę ogórkową . Uwielbiam przygotowywaną prze nią bo
zawsze robi przepyszną , przed wyjazdem musi mi podać przepis . Usiadła do
stołu przy którym już siedziała moja młodsz siostra Viola .Mama podała mi miskę
i sama usiadła przy stole i zaczeliśmy jeść .
-Gdzie jest tatuś ? - zapytała się Viola mamy .
- Jest w pracy , przyjdzie dopiero wieczorem , a teraz jedz zupke kochanie -
powiedziałam do niej mama uśmiechając
się .
- Smacznego - powiedziała do nas Viola i zaczeła jeśc .
- Smacznego ! - odpowiedziałam z mamą równoczęsnie i uśmiechnęłam się do niej .
Po zjedzonym posiłku pozbierałam naczynia z stołu i włożyłam do zmywarki .
Podeszłam do lodówki i wyciągnęłam
opakowanie lodów śmietankowych , bitą śmietanę , różnokolorowe żelki od których
jestem uzależniona , polewę czekoladową , draże i trzy miski . Do każdej
wsadziłam 2 gałki lodów posypałam drażami żelkami . Zrobiłam serduszka bitą
śmietaną i polałam polewą czekoladową , wsadziłam jeszcze po bokach ciastka ,
wyciągnełam 3 łyżeczki i zaniosłam lody do salonu , podałam mamie i Violi .
Usiadłam obok nich na fotelu . W telewizji leciała Eska , właśnie puścili One
Direction - Little Things , przy który zawsze moja siostra płacze , a mi się
kręci w oka łza .
- Z nimi będę mieszkać - powiedziałam obojetnię .
Zaraz potem popatrzyły się na mnię jak na idiotkę .
- Wójek jest ich menadżerem i mieszkają z nim - wyjaśiłam im . Jakie niekumate
istoty pomyślałam .
- Będziesz mieszkać z nimi , aaa załatw mi autografy , albo przywiez mi tu Liam'a
zamknięmy go w piwnicy i na zawszę będzię mój - popatrzyłam się razem z mamą na
nią dziwnie . Jezuu co ona ma w głowie . Zapomniałam wspomnieć że jest
Direcośtam , dobra żartuje Directioners (xD) wszędzie w pokoju ma plakaty
Liam'a .
- Jak wyjedziesz do Londynu to kto będzie robił takie pyszne lody ? - zapytała
się mnie Viola . Zrobiło mi się smutno gdy pomyślałam , że będe musiała ich tu
zostawić .
- Będe przyjazdzać do ciebie , albo ty do mnie i będziemy robić je razem , okey
? - zapytałam się jej .
- Okey - powiedziała rozpromieniona .
Wstałam z kanapy wziełam miski i włozyłam do zmywarki i ruszyła do pokoju .
Otworzyłam drzwi i ruszyłam w stronę garderoby , ubrałam białą a'la bluzę z
napisem 'Fuck You !' , do tego niebieskie rurki . Buty z nike'i i czarny FullCap z napisem'
New York ! ' . Wziełam dużą brązową torebkę . Włosy zostawiłam rozpuszczone
lekko falowane . Poprawiłam makijaż . Podeszłam do komody i wziełam z niej mój
telefon na którym odrocie był Ed Sheeran i klucze . Schowałam obie rzeczy do
torebki i zszedła na dół . Zapomniałam i stanełam na ostani stopień , ale się
nie wywróciłam . (xD)
- Mamo ja wychodzę . Ide na spacer wróce koło 21 .- powiedziałam i uśmiechnęłam
się do niej , zawsze to działa .
- Tylko uważaj na siebie . - powiedział . Mówiłam że to działa :p . Wyszłam z
domu i ruszyłam w stronę parku do którego idzie się pieszo 20 minut . Ubrałam
mje ulubione różowe słóchawkim z małymi pandami , które dostałam rok temu na
urodziny od wójka Paul'a . Puściłam Ed'a Sheeran'a i szłam w ciszy . Ulice były
zatłoczone jak na niedzielne południe . Już z daleka było widać Fontanne i
dzieci bawiące się przy niej , dzisiejszy dzień jest trochę chłodniejszy niż
zazwyczaj . Gdy przechodziłam obok fontanny dzieci bawiące się przy niej
pomachały mi a , ja im odmachałam . Kocham dzieci , może dla tego jestem
chrzęstną Lux od Lou .Mam starszą siostrę która mieszka w Londynie , ona ma
innego ojca ,a ja innego . Ale dla nas
to nic nie znaczy kochamy się ,a to najważniejsze . Byłam już poza parkiem przedemną
był niewielki las . Ludzie tam nie wchodzą , bo krąży historyjka w której jest
mówino , że zabito tam małą dziewczynkę i jej duch tam krąży . Ale to jest
wymyślone , skąd ja to wiem bo to moja prababcia wymyśliła , żeby nikt nie
wchodził w głab tego lasu . Weszłam do lasu i szłam około pięć minut i ukazało
mi się tę piękne magiczne miejsce o którym nikt nie wie . Płynie tu rzeka o
której istnieniu nikt nie wie , zaraz obok jest niewilka polana , na której
stoi malutki domek . Ruszyłam w jego kierunku , zamykany on jest na klucz ,
który tylko ja mam . Wsadziłam klucz do otworu przekręciłam i otworzyłam drzwi
. Wszedła do środka położyłam torębke na bójanym fotelu podszedłam do ściany na
której wisi moja gitara , wziełam ją do ręki i wyszłam na polanę usiadła na
ziemi i zaczełam grać pierwsze dzwięki piosenki SMS i zaczełam śpiewać .
Wysyłam tobie list
Opiszę dzisiaj w nim
Jak wiele łączy nas
Jak wiele jeszcze mogło trwać
I mimo tego wiem
Nasz czas już skończył się
To jeden gest nie zmieni nic już nie
Choć z nieba pada deszcz
Tak jakby płakał nad nami Bóg
Nic już nie liczy się
Czekam na twój ruch
Jak długo czekać mam
Az dasz mi jakiś znak
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Wysyłam tobie list
Nie oczekując nic
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Wysyłam dzisiaj list
Dziękując tobie w nim
Za wiele wspólnych i za wiele
Naszych pięknych chwil
Nie żale wcale się
Choć tęsknie za tym, wiesz
Jeden gest nie zmieni nic już, nie
Choć z nieba pada deszcz
Tak jakby płakał nad nami Bóg
Nic już nie liczy się
Czekam na twój ruch
Jak długo czekać mam
Az dasz mi jakiś znak
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Wysyłam tobie list
Nie oczekując nic
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Choć z nieba pada deszcz
Tak jakby płakał nad nami Bóg
Nic już nie liczy się
Czekam na twój ruch
Jak długo czekać mam
Az dasz mi jakiś znak
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Wysyłam tobie list
Nie oczekując nic
Wystarczy jeden gest
Chociaż sms
Chociaż sms
Gdy zakończyłam położyłam się na plecach i wpatrywała się w chmury niektóre
miały kształ wiewiórek a nie które serc . Przesiedziałam tak z pare godzin , bo
zaczeło się robić coraz ciemniej było już godzina 20:34 . Wstałam z ziemi
wziełam gitare i poszłam w stronę domku , odłożyłam ją na swoje miejsce wziełam
torebkę i wyszłam zamykając za sobą drzwi . Ruszyłam w stronę domu , szłam do
niego już pustymi ulicami , nia bałam się ponieważ często tędy chodzę . Drpga do domu zajeła mi 33 minuty
spacerkiem. Weszłam do domu , gdy przechodziła koło salonu zauważyłam spiącą na
kanapie mamie , podszedłam do niej przykryłam ją kącem i wyłączyłam telewizor .
Poszłam na górę . Wszedła do pokoju odłożyłam torębkę , usiadłam na łóżku i
wziełam na kolana laptopa , sprawdziłam Facebook'a Twitter'a o Tumblr'a .
Wyłączyłam go i odłożyła . Wstałam z łóżka poszłam do łazienki , wziełam długą
kąpiel ubrałam się w pidżame i wyszłam z łazienki . Była już godzina 23:12 .
Położyłam się do łóżka i odpłynełam w krainę Morfeusza .
_____________________________________________________
Przepraszam za błędy , ale nie mam czasu na poprawienie ich , a niestety potem mnie nię będzie , jak znajdę czas to poprawie ! Komentujcie . Następny rozdział pojawi się za tydzień w poniedziałek wieczorem ;3